Jaki jest twój styl przywiązania i jaki jest styl twojego partnera

Dwa kwestionariusze z książki „Partnerstwo bliskości” Amira Levine i Rachel Heller. Pierwszy dotyczy ciebie, drugi osoby, z którą jesteś. Wynik i jego opis dostajesz od razu, na miejscu.

Odpowiedzi zostają w twojej przeglądarce. Nic nie jest nigdzie wysyłane.

Źródło: Amir Levine, Rachel S.F. Heller, Partnerstwo bliskości. Jak teoria więzi pomoże ci stworzyć szczęśliwy związek (tytuł oryginału: Attached, 2010; wydanie polskie: JK Wydawnictwo, przekład Grażyna Chamielec). Kwestionariusze i klucze do nich pochodzą z książki. Streszczenia rozdziałów są nasze, numer rozdziału stoi przy każdym.

Trzy style przywiązania

Czym są style przywiązania

Style przywiązania u dorosłych określają stosunek do bliskości i sposób reagowania na nią w romantycznej relacji. Wyróżnia się trzy główne, a każdy różni się podejściem do bliskości, radzeniem sobie z konfliktem, podejściem do seksu, umiejętnością mówienia o potrzebach i oczekiwaniami wobec partnera Rozdz. 1.

Lękowy około 20 procent

Bardzo pragnie bliskości, często jest przesadnie zaangażowany w relację i martwi się o to, na ile partner odwzajemnia jego uczucia.

Unikający około 25 procent

Bliskość jest dla niego równoznaczna z utratą niezależności, więc stara się ją minimalizować, nawet jeśli jej pragnie.

Bezpieczny ponad 50 procent

Czuje się dobrze w bliskich relacjach, jest zwykle ciepły i kochający, a związek nie pochłania mu całej uwagi.

Dwa wymiary, na których opierają się style

Jeśli wysoki wynik wychodzi w więcej niż jednej kategorii, pomaga spojrzenie na style jak na położenie na dwóch osiach: na ile komfortowo czujesz się z bliskością i jak bardzo martwisz się o uczucia oraz zaangażowanie drugiej osoby Rozdz. 3.

niski poziom unikania wysoki poziom unikania niski poziom lęku wysoki poziom lęku BEZPIECZNY LĘKOWY UNIKAJĄCY LĘKOWO- UNIKAJĄCY
Schemat z rozdziału 3, w oparciu o skalę dwóch wymiarów przywiązania opracowaną przez Brennan, Clark i Shavera. Połączenie stylu lękowego i unikającego jest rzadkie, dotyczy 3 do 5 procent ludzi.
Rozdział 3

Krok pierwszy: jaki jest mój styl przywiązania?

Kwestionariusz z rozdziału 3. Powstał w oparciu o Kwestionariusz doświadczeń w bliskich związkach (ECR) stworzony w 1998 roku przez Kelly Brennan, Catherine Clark i Phillipa Shavera. Autorzy prezentują tu jego zmodyfikowaną wersję.

Jak wypełnić: jeśli zgadzasz się z przedstawionym twierdzeniem, zaznacz je. Jeśli się nie zgadzasz, zostaw puste. Na końcu policz zaznaczenia w każdej z trzech kolumn.

Na podstawie Kwestionariusza ECR-R Fraleya, Wallera i Brennan (2000).

Co jeśli nadal nie mam pewności, jaki jest mój styl?

Jeśli uzyskujesz dużo punktów z więcej niż jednego stylu, pomoże świadomość, że style są determinowane przez dwa wymiary: podejście do bliskości, czyli to, na ile komfortowo się z nią czujesz albo na ile starasz się jej unikać, oraz niepokój o miłość i uwagę bliskiej osoby.

Rozdział 4

Krok drugi: rozpoznawanie stylu przywiązania partnera

Kwestionariusz z rozdziału 4, do oceny stylu aktualnego lub potencjalnego partnera. Podzielony jest na trzy części. Każda opisuje charakterystyczne cechy jednego stylu i ilustruje je przykładami.

Jak wypełnić: wystarczy, że do partnera pasuje tylko jeden z wymienionych przykładów, nie muszą pasować wszystkie. Po przeczytaniu opisu cechy zdecyduj, na ile jest prawdziwy: 1 zdecydowanie nieprawda, 2 częściowo prawda, 3 zdecydowanie prawda. Im dokładniej opis charakteryzuje partnera, tym więcej punktów.

Rozpoznawanie stylu przywiązania: pięć podstawowych pytań

Jeśli nadal masz wątpliwości, te pięć pytań pomoże ustalić czyjś styl.

  1. Czy on lub ona szuka bliskości? To zawsze jest pierwsze pytanie. Wszystkie inne cechy wynikają z tej jednej kwestii. Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, masz do czynienia z kimś o stylu unikającym. Jeśli „tak”, styl jest albo bezpieczny, albo lękowy.
  2. Czy zdaje się dużo myśleć o waszym związku i bać się odrzucenia? Czy łatwo go zranić tym, co mówisz? Czy jest bardzo wrażliwy na drobiazgi wskazujące, że chcesz zachować dystans? Jeśli tak, to prawdopodobnie styl lękowy.
  3. Czy zauważasz więcej cech wskazujących na dany styl? Nie ma jednej cechy, która o tym decyduje. Zawsze jest to połączenie zachowań i podejść, które razem tworzą spójny wzór.
  4. Jak reaguje na skuteczną komunikację? Prawdopodobnie najważniejszy sposób. Osoba bezpieczna zrozumie i zrobi, co w jej mocy. Osoba lękowa ucieszy się z możliwości większej bliskości. Osoba unikająca poczuje się niewygodnie i odpowie w rodzaju: „jesteś przesadnie wrażliwy”, „nie chcę o tym rozmawiać”, „czy musisz tak dokładnie wszystko analizować”.
  5. Czego nie mówi i nie robi? To, czego partner nie mówi lub nie robi, daje tyle samo informacji, co to, co mówi i robi.
Reszta książki

Streszczenia rozdziałów

Rozwinięcie tego, do czego odsyła wynik. Rozwiń rozdział, który cię dotyczy.

Rozdziały 1 i 2Skąd się biorą style przywiązania

Teoria więzi opiera się na założeniu, że potrzeba bycia w bliskiej relacji jest wpisana w geny. John Bowlby zrozumiał, że ewolucja zaprogramowała nas tak, byśmy wybierali kilka konkretnych osób i nadawali im szczególne znaczenie. Od momentu wyboru zależność jest faktem. Dwoje ludzi zaczyna tworzyć fizjologiczną jedność: jeśli ona na coś reaguje, on też nie pozostaje obojętny.

Autorzy nazywają to paradoksem zależności:

Jeśli chcesz znaleźć drogę do niezależności i szczęścia, znajdź najpierw odpowiednią osobę, od której możesz być zależny, i idź z nią przez życie.Rozdział 2

Podział na style powstał na podstawie obserwacji dzieci. W teście nieznanej sytuacji Mary Ainsworth roczne dziecko poznaje pokój pełen zabawek, dopóki matka jest obecna. Gdy matka wychodzi, dziecko przestaje się bawić. Gdy wraca i je uspokaja, zabawa wraca. Obecność matki nazywa się bezpieczną bazą. U dorosłych działa to tak samo: świadomość, że można na kimś polegać, pozwala skupić uwagę na całej reszcie życia.

Dorosłych da się przypisać do jednej z trzech kategorii albo, rzadziej, do kategorii łączącej dwie ostatnie. Do bezpiecznych zalicza się nieco ponad 50 procent populacji, lękowi stanowią około 20 procent, unikający około 25, a pozostałe 3 do 5 procent to połączenie stylu lękowego i unikającego.

Jedno z najważniejszych odkryć teorii przywiązania: jeśli chodzi o bliskość, obojętność nie oznacza ani spokoju, ani poczucia bezpieczeństwa. Unikające dzieci ignorują wracającą matkę, ale mają tak samo przyspieszone tętno i tak samo wysoki poziom kortyzolu jak te, które płaczą. U dorosłych jest tak samo Rozdz. 3.

Rozdział 5Życie z szóstym zmysłem: lękowy styl przywiązania

System przywiązania osoby lękowej jest wyjątkowo czuły na najmniejsze sygnały, że partner się oddala. Raz uruchomiony, nie wyłącza się, dopóki partner wyraźnie nie da znać, że w związku jest bezpiecznie. Osoby lękowe rzeczywiście odczytują subtelne sygnały emocjonalne szybciej i trafniej niż inni, ale też szybko wyciągają wnioski, a to nie sprzyja trafności.

Strategie aktywujące

  • Myślenie o tej osobie bez przerwy, trudność ze skupieniem się na czymkolwiek innym.
  • Pamiętanie wyłącznie zalet, stawianie partnera na piedestale przy jednoczesnym umniejszaniu siebie.
  • Niewygodne uczucie pustki, które mija dopiero po odnowieniu kontaktu.
  • Myślenie w rodzaju „to moja jedyna szansa na miłość”.
  • Myślenie „lepiej zostać, niż go stracić”, nawet przy braku szczęścia w związku.

Zachowania protestacyjne

  • Nadmierne próby odnowienia kontaktu: telefony, wiadomości, czekanie przy telefonie, aranżowanie przypadkowych spotkań.
  • Wycofanie się: milczenie, odwracanie się, ostentacyjne rozmawianie z kimś innym.
  • Liczenie punktów: mierzenie czasu odpowiedzi i odpowiadanie po tym samym czasie, czekanie na pierwszy krok drugiej strony.
  • Wrogie zachowanie: wywracanie oczami, wychodzenie w połowie zdania.
  • Grożenie odejściem w nadziei na zatrzymanie.
  • Manipulowanie, udawanie zajętego lub niedostępnego.
  • Próby wywołania zazdrości.

Dymiące pistolety, po których poznasz osobę unikającą

  • Wysyła sprzeczne sygnały o swoich uczuciach albo o zaangażowaniu w związek.
  • Tęskni za związkiem idealnym, ale daje do zrozumienia, że to raczej nie związek z tobą.
  • Bardzo pragnie poznać tę jedyną osobę, ale zawsze znajduje wady, które nie pozwalają jej się zaangażować.
  • Ignoruje twój stan emocjonalny i robi to dalej po tym, jak zwrócisz na to uwagę.
  • Próbuje ci wmówić przesadzone potrzeby i przewrażliwienie, unieważniając twoje uczucia.
  • Ignoruje to, co mówisz, jeśli jest to dla niej niewygodne: nie odpowiada albo zmienia temat.
  • W konfrontacji z twoimi obawami zachowuje się jak sędzia: analizuje fakty, nie biorąc pod uwagę uczuć.
  • Nie docierają do niej twoje komunikaty, mimo wysiłków, żeby zakomunikować potrzeby.

Co robić

  1. Uznaj swoje prawdziwe potrzeby. Zamiast pytać, jak się zmienić, żeby zadowolić tę osobę, zapytaj, czy ta osoba jest w stanie dać ci to, czego potrzebujesz.
  2. Rozpoznawaj osoby unikające wcześnie i wycofuj się. Lista dymiących pistoletów jest wyżej.
  3. Bądź sobą, zamiast udawać chłód. Ukrywanie prawdziwych uczuć tylko opóźnia moment, w którym dowiesz się, czy ta osoba może zaspokoić twoje potrzeby.
  4. Spotykaj się z kilkoma osobami, zanim skupisz się na jednej. Osoby lękowe przywiązują się szybko, czasem po jednej randce. Poznawanie kilku osób naraz przywraca zdolność obiektywnej oceny.
  5. Daj szansę osobom bezpiecznym. Bezpieczny partner nie pobudzi twojego systemu tak jak unikający, przez co na początku może wydać się nudny. Ten spokój jest celem.

Badania są jednoznaczne: osoby lękowe najlepiej funkcjonują z partnerami bezpiecznymi, w związkach stabilnych i długotrwałych. Paradoksalnie większość z nich wiąże się z osobami unikającymi. Statystyka to tłumaczy: osoby unikające częściej kończą związki i szybciej wracają do randkowania, bezpieczne zwykle wiążą się raz i zostają, a unikające prawie nigdy nie tworzą par ze sobą.

Rozdział 6Trzymanie miłości na dystans: unikający styl przywiązania

Osoby unikające cenią samowystarczalność i traktują zależność jako słabość, ale badania pokazują, że ich system przywiązania działa w komplecie i jest tłumiony. Gdy badanym o stylu unikającym dano zadanie rozpraszające podczas testu rozpoznawania słów, tłumiony lęk przed stratą i rozłąką ujawnił się tak samo szybko jak u pozostałych. Pod silnym stresem, przy rozwodzie, chorobie albo stracie, ta obrona często się załamuje.

Strategie dezaktywacyjne

  • Mówienie „nie jestem gotowy na zaangażowanie” przy jednoczesnym trwaniu w związku latami.
  • Skupianie się na drobnych niedoskonałościach partnera, aż przesłonią one uczucia.
  • Tęsknota za wyidealizowanym byłym lub byłą.
  • Flirtowanie z innymi, żeby wprowadzić niepewność.
  • Wstrzymywanie się z powiedzeniem „kocham cię” przy jednoczesnym dawaniu do zrozumienia, że tak jest.
  • Wycofywanie się dokładnie wtedy, gdy w związku układa się dobrze.
  • Wybieranie relacji bez przyszłości, z osobami niedostępnymi.
  • Odpływanie myślami, gdy partner mówi.
  • Utrzymywanie sekretów i prywatnych wątpliwości dla zachowania poczucia niezależności.
  • Unikanie fizycznej bliskości: niechęć do dzielenia łóżka, chodzenie kilka kroków z przodu.

Co robić

  1. Rozpoznaj strategię, zanim według niej zadziałasz. Gdy ktoś, kogo lubisz, nagle wydaje się nieodpowiedni, sprawdź, czy nie szukasz wady, która usprawiedliwi wycofanie.
  2. Zamień samodzielność na wzajemne wsparcie. Paradoks zależności działa tu na korzyść: gdy partner ma poczucie bezpieczeństwa, przestaje walczyć o bliskość, a ty zyskujesz więcej niezależności, nie mniej.
  3. Wybierz partnera bezpiecznego. Partner lękowy wzmocni unikanie i uruchomi błędne koło.
  4. Uważaj na skłonność do negatywnej interpretacji. Osoby unikające domyślnie zakładają najgorsze o intencjach partnera.
  5. Prowadź listę wdzięczności. Codziennie wieczorem przypomnij sobie jedną drobną rzecz, którą partner dla ciebie zrobił.
  6. Zrezygnuj z mitycznego byłego. Przypomnij sobie, dlaczego wtedy nie doszło do zaangażowania.
  7. Przestań czekać na tę jedyną osobę. Bratniej duszy się nie znajduje, tylko buduje, wybierając prawdziwą osobę i pozwalając jej się zbliżyć.
  8. Wykorzystaj rozproszenie uwagi. Bliskość łatwiej znieść, gdy uwaga jest częściowo gdzie indziej: wspólna wędrówka, gotowanie, żeglowanie.

Pułapki

  • Mylenie samodzielności z niezależnością. Silne przekonanie „mogę liczyć tylko na siebie” idzie w parze z mniejszym komfortem w bliskości i mniejszą gotowością do proszenia o pomoc.
  • Czepianie się jako narzędzie dystansu. W badaniu z codziennymi dziennikami (Mikulincer, Florian i Hirschberger) osoby unikające oceniały tego samego partnera gorzej nawet w dni, w których ich własne zapiski opisywały wyjątkową troskę z jego strony.
  • Gorsze odczytywanie emocji partnera. Simpson i Rholes wykazali, że osoby unikające mierzalnie słabiej oceniają reakcje emocjonalne partnera i często biorą silne uczucia za obojętność.
  • Mityczny były. Długo po rozstaniu, gdy bliskość nie jest już zagrożeniem, osoba unikająca zaczyna pamiętać byłą relację jako najlepszą, zapominając, dlaczego wtedy się wycofała.
  • Zrzucanie winy na zewnątrz. Przekonanie, że problem zawsze leży po drugiej stronie, jest największym powodem, dla którego nic się nie zmienia.
Rozdział 7Bycie przyjemnie blisko: bezpieczny styl przywiązania

System przywiązania osób bezpiecznych ani nie reaguje przesadnie, ani się nie wyłącza. Domyślnie oczekują od partnerów miłości i wrażliwości i nie poświęcają wiele energii na martwienie się o ich utratę.

  • Radzą sobie z konfliktem bez agresywnej obrony i bez karania drugiej strony, przez co kłótnie nie eskalują.
  • Zachowują elastyczność i są otwarci na uwagi, gotowi ponownie przemyśleć własne zachowanie.
  • Komunikują się skutecznie: mówią o uczuciach i potrzebach wprost, zamiast zgadywać i testować.
  • Nie stosują gierek, bo zakładają, że druga osoba też chce bliskości.
  • Czują się dobrze zarówno z bliskością, jak i z granicami.
  • Wybaczają stosunkowo szybko, zakładając dobre intencje.
  • Traktują bliskość fizyczną i emocjonalną jako naturalnie powiązane.
  • Czują się odpowiedzialni za samopoczucie partnera i oczekują tego samego.

Trzy elementy bycia bezpieczną bazą

Za badaniami Feeney i Thrush z Carnegie Mellon (2010):

  • Dostępność. Zauważanie, kiedy partner cię potrzebuje, dopytywanie, pocieszanie.
  • Niewtrącanie się. Wsparcie zza pleców, pomoc bez przejmowania steru i bez podważania poczucia sprawczości partnera.
  • Zachęcanie. Wspieranie osobistych celów partnera i jego poczucia wartości, także wtedy, gdy te cele nie są twoje.

Pułapki

  • Nadmierna tolerancja. Ten sam odruch dobrej wiary, który czyni z osób bezpiecznych dobrych partnerów, potrafi trzymać je w złym związku znacznie za długo.
  • Zbyt łatwe wybaczanie. Życzliwe interpretowanie cudzych motywów potrafi przykryć to, jak zła jest sytuacja.
  • Poczucie odpowiedzialności za partnera w kryzysie. Zwykle atut, czasem powód, dla którego osoba bezpieczna zostaje z kimś, kto ją źle traktuje.

Styl nie jest dany na zawsze. Średnio 70 do 75 procent dorosłych pozostaje w tej samej kategorii, pozostałe 25 do 30 procent zmienia ją w którąś stronę. Strata, choroba czy rozwód potrafią przesunąć osobę bezpieczną w stronę lękową lub unikającą.

W czteromiesięcznym badaniu par (Keelan, University of Toronto) zaangażowanie, zaufanie i satysfakcja osób bezpiecznych utrzymywały się na wysokim poziomie przez cały czas, a u osób pozabezpiecznych spadały. Pary mieszane, w których jedna osoba była bezpieczna, wypadały w ocenach z zewnątrz tak samo dobrze jak pary złożone z dwóch osób bezpiecznych, i wyraźnie lepiej niż pary, w których nie było ani jednej.

Rozdział 8Pułapka związku lękowo-unikającego

Gdy dwie osoby mają kolidujące potrzeby związane z bliskością, relacja staje się burzliwa. Osoba lękowa radzi sobie z zagrożeniem, aktywując system przywiązania i próbując się zbliżyć. Osoba unikająca robi odwrotnie: uruchamia procesy dezaktywujące i się oddala. Im bardziej lękowa próbuje się zbliżyć, tym bardziej unikająca się oddala, a wzrost aktywacji u jednej prowadzi do silniejszej dezaktywacji u drugiej. Oboje zostają w strefie zagrożenia.

Rozdział otwierają trzy pary. Janet i Mark od dwóch lat spierają się o zakup pralki, bo Janet robi pranie u siostry i spędza tam całą sobotę bez Marka. Susan i Paul kłócą się o pokój w pensjonacie z jednym łóżkiem albo dwoma, bo Paul prawie nigdy nie przytula Susan przed snem. Naomi i Kevin kłócą się o byłe dziewczyny na Facebooku i o telefony, gdy on wychodzi z kolegami. W każdym przypadku spór dotyczy tego, jak blisko wolno im być.

Istotne znaki pułapki lękowo-unikającej

  • Efekt huśtawki. Gdy partner unikający pozwoli na bliskość, system partnera lękowego zostaje wyciszony i para osiąga niezwykły poziom bliskości. Partner unikający postrzega tę bliskość jako zagrożenie i szybko się wycofuje.
  • Przeciwwaga emocjonalna. Osoby unikające czują się niezależne i silne o tyle, o ile ich partnerzy czują się niesamodzielni. To jeden z głównych powodów, dla których rzadko tworzą pary między sobą.
  • Stała niestałość. Związek może trwać bardzo długo, ale element niepewności w nim zostaje.
  • Dziwne powody do kłótni. Spory nie dotyczą drobnych problemów, o które pozornie idą, tylko poziomu bliskości.
  • Wróg w domu. Gdy partner lękowy staje się najbliższą osobą partnera unikającego, zaczyna być traktowany gorzej, nie lepiej.
  • Poczucie bycia schwytanym w pułapkę. Przeświadczenie, że ten związek nie jest dla ciebie, przy zbyt silnym przywiązaniu, żeby odejść.

Dlaczego to się nie rozwiązuje samo

  • Różnice w potrzebie bliskości przenoszą się na coraz to nowe obszary życia, a z każdym etapem związku, jak ślub, dzieci, przeprowadzka czy choroba, przepaść może się powiększać.
  • Konflikt zostaje nierozwiązany, bo samo jego rozwiązanie zbliżyłoby parę, a tego partner unikający nieświadomie chce uniknąć.
  • Po każdej kłótni partner lękowy traci grunt. Gdy się uspokoi, wyciąga rękę do zgody, ale partner unikający wyłącza wszystkie związane z przywiązaniem wspomnienia i pamięta jedynie to, co złe.
Rozdział 9Uciekanie z pułapki

Style przywiązania są jednocześnie stałe i plastyczne. Badania pokazują, że w relacji z osobą bezpieczną ludzie o stylach pozabezpiecznych często stają się bardziej bezpieczni, a dla par, w których oboje są pozabezpieczni, działa tak zwane bezpieczne torowanie: przypominanie sobie doświadczeń zwiększających poczucie bezpieczeństwa.

Zintegrowany model bezpieczeństwa

Poszukaj wzoru wśród ludzi, których znasz. Może to być rodzic, rodzeństwo, kolega z pracy, ktoś z kręgu przyjaciół. Ważne, żeby ta osoba miała bezpieczny styl przywiązania. Gdy ją znajdziesz, przywołaj konkretne obrazy i wspomnienia: jak zachowuje się w różnych sytuacjach, co ignoruje, na co reaguje, co robi, gdy partner ma gorszy nastrój. Susanne Phillips zwraca uwagę, że podobnym źródłem wzoru bywa relacja ze zwierzęciem domowym: nie zakładamy, że robi nam na złość, i nie chowamy urazy.

Dziennik zachowań w związku

Dziennik pozwala przeanalizować przeszłe i obecne relacje z perspektywy teorii przywiązania. Wypełnia się go pionowo, kolumna po kolumnie, przez wszystkie związki.

  1. Imiona wszystkich partnerów, przeszłych i obecnych.
  2. Co pamiętasz na temat każdego związku i co wysuwa się na pierwszy plan.
  3. Konkretne scenariusze, które aktywowały albo dezaktywowały twój system przywiązania.
  4. Twoje zachowania w tych sytuacjach: co zrobiłeś, co myślałeś, jak się czułeś.
  5. Ponowna ocena tych doświadczeń z perspektywy teorii przywiązania: zachowania protestacyjne, dezaktywacja.
  6. W jaki sposób te reakcje ci szkodzą i przeszkadzają w byciu szczęśliwym.
  7. Nowe, bezpieczne sposoby radzenia sobie z podobnymi sytuacjami, w odwołaniu do twojego bezpiecznego wzoru.

Autorzy zalecają wypełnianie dziennika z kimś, kto wie, jak zachowujesz się przy uruchomionym systemie przywiązania: z bliską osobą, przyjacielem albo terapeutą.

Dwa przykłady rozwiązań

Georgia dzwoniła do Henry'ego w pracy i zostawiała wiadomości, on rzadko oddzwaniał, a gdy już to robił, słyszał złość i cała rozmowa szła źle. Po przeanalizowaniu wzorców Henry zaproponował, że kiedykolwiek o niej pomyśli, wyśle przygotowaną wcześniej wiadomość. Jemu zajmowało to chwilę, ją uspokajało na tyle, że mogła skupić się na pracy.

Gdy Grace wprowadziła się do Sama, on poczuł, że jego przestrzeń została najechana, i wybuchł o wyciśniętą od środka tubkę pasty do zębów. Grace podnajęła na sześć miesięcy kawalerkę przyjaciółki jako strefę buforową na swoje hobby. Prawie z niej nie korzystała, ale sama świadomość, że ma alternatywę, zmieniła sytuację. Po pół roku nie potrzebowali kolejnej.

Autorzy odsyłają dalej do terapii skupionej na emocjach doktor Sue Johnson (EFT) oraz do prac doktora Dana Siegela o budowaniu spójnej narracji o historii własnych związków.

Gdy cel nie zostaje osiągnięty

Jeśli wysiłki nie przynoszą rezultatu, różnice pozostaną częścią życia tej pary. Część osób znajduje sposób, żeby żyć w stosunkowym spokoju z kimś, kto ma kolidujące potrzeby. Rezygnują z marzenia i wprowadzają kilka pragmatycznych strategii:

  • Przyznają przed sobą, że w niektórych obszarach partner nigdy nie będzie aktywny, i przestają nalegać na zmianę.
  • Przestają brać do siebie sytuacje, w których partner ich odpycha.
  • Uczą się robić samodzielnie to, czego wcześniej oczekiwali od partnera.
  • Szukają innych osób do działań, w których partner nie chce uczestniczyć.
  • Uczą się być wdzięczni za to, co partner robi, i przymykać oko na to, czego nie robi.

Autorzy zaznaczają, że nie jest to kompromis dwóch stron, tylko w całości jednostronny. Poziom satysfakcji będzie niższy niż u par bez tego konfliktu, ale wyższy niż u tych, które przeżywają go bez zrozumienia. Jeśli związek jest młody, a konfliktów o bliskość jest wiele, radzą długo i wnikliwie zastanowić się nad ustępstwami.

Rozdział 10Gdy nienormalne staje się normą: jak zakończyć taki związek

Rozdział opiera się na historii Marshy i Craiga, pary, która przez lata żyła w skrajnej wersji pułapki lękowo-unikającej. Marsha opowiedziała ją autorom, żeby pomóc innym w podobnej sytuacji. Pochodziła z kochającej rodziny, a po rozstaniu z Craigiem związała się z mężczyzną, który dobrze ją traktuje. Jedyną jej „winą” było to, że reprezentowała lękowy styl przywiązania, a Craig unikający.

Życie w wewnętrznym kręgu

Gdy partner staje się dla nas najbliższą osobą, wchodzi do wewnętrznego kręgu. W parze lękowo-unikającej nie jest to dobre miejsce: partner lękowy zbliża się na tyle, że dla drugiej strony robi się to nie do zniesienia, i staje się wrogiem.

Oznaki, że stałeś się wrogiemWewnętrzny krąg, w którym traktuje się cię po królewsku
Wstydzisz się przyznać przed przyjaciółmi i rodziną, jak partner naprawdę cię traktuje.Twoje dobro stawiane jest na pierwszym miejscu.
Jesteś zdziwiony, gdy inni mówią, jak uroczy i troskliwy jest twój partner.To tobie partner najpierw się zwierza.
Wsłuchujesz się w rozmowy partnera z innymi, żeby dowiedzieć się, co dzieje się w jego życiu.Twoja opinia ma największe znaczenie.
W poważnych sprawach partner konsultuje się raczej z innymi niż z tobą.Czujesz się podziwiany i chroniony.
Nie masz pewności, czy gdyby zdarzyło się coś złego, partner rzuci wszystko, żeby ci pomóc.Twoja potrzeba bliskości jest wynagradzana jeszcze większą bliskością.
To ty masz największe szanse usłyszeć od partnera coś przykrego lub poniżającego.

Wiele osób w takich związkach nie wierzy, że dobre wewnętrzne kręgi istnieją. Osoby bezpieczne stanowią ponad 50 procent populacji i ludzie w ich wewnętrznych kręgach są traktowani po królewsku.

Efekt rykoszetu

Rozstania są bolesne także biologicznie. Badania pokazały, że przy rozstaniu w mózgu zapalają się te same obszary co przy złamaniu nogi. Do tego, gdy system przywiązania zostaje uruchomiony, zalewają cię pozytywne wspomnienia dobrych chwil, a złe znikają z pamięci. To jeden z głównych powodów, dla których tak trudno odejść.

Wsparcie na czas zerwania

  1. Zadaj sobie pytanie o jakość życia w wewnętrznym kręgu. Jeśli jesteś wrogiem, czas to zakończyć.
  2. Zawczasu zbuduj sieć wsparcia. Zacznij mówić przyjaciołom i rodzinie, jak naprawdę wygląda ten związek.
  3. Znajdź ciepłe miejsce na pierwszych kilka nocy po rozstaniu. Pokusa powrotu jest wtedy największa.
  4. Zaspokój potrzeby przywiązania w inny sposób: wsparcie bliskich, masaż, wysiłek fizyczny, dobre jedzenie.
  5. Nie wstydź się, jeśli wrócisz na miejsce zbrodni. Im gorzej o sobie myślisz, tym silniej działa system przywiązania.
  6. Nie wstydź się tego, jak bardzo to przeżywasz. Ten ból jest realny.
  7. Gdy zaczną cię zalewać pozytywne wspomnienia, poproś bliskiego przyjaciela, żeby przywołał cię do rzeczywistości.
  8. Dezaktywuj: zapisz sobie wszystkie powody, dla których chciałeś odejść, i wracaj do tej listy.
  9. Pamiętaj, że to minie. Większość ludzi dobrze radzi sobie ze złamanym sercem i znajduje szczęście gdzie indziej.

Ta strona jest streszczeniem książki, nie terapią, i nie rozpoznaje przemocy. Teoria więzi tłumaczy różnicę w potrzebie bliskości, nie tłumaczy poniżania, kontroli, gróźb ani przemocy. Jeśli coś takiego dzieje się w twoim związku, odezwij się do terapeuty albo zadzwoń na „Niebieską Linię”: 800 12 00 02, całą dobę, bezpłatnie.

Rozdział 11Skuteczna komunikacja: jak mówić, żeby być słyszanym

Skuteczna komunikacja to wyrażanie potrzeb i oczekiwań w bezpośredni, nieoskarżający sposób. Osoby bezpieczne korzystają z niej naturalnie, dla osób lękowych i unikających jest przeciwna intuicji. Ma dwa cele: pomaga wybrać właściwego partnera i sprawia, że twoje potrzeby w związku są spełniane. Reakcja drugiej osoby może w pięć minut odsłonić więcej niż całe miesiące spotykania się bez rozmowy.

Pięć zasad skutecznej komunikacji

  1. Mów to, co czujesz. Skuteczna komunikacja wymaga autentyczności i szczerości.
  2. Skup się na swoich potrzebach. Korzystaj ze słów „potrzebuję”, „czuję”, „chcę”, które skupiają się na tym, co próbujesz uzyskać, a nie na niedociągnięciach partnera. „Potrzebuję czuć się w naszym związku pewnie. Gdy flirtujesz z kelnerką, mam wrażenie, że stąpam po kruchym lodzie”.
  3. Mów konkretnie. „Gdy nie zostajesz na noc…”, „Gdy nie odzywasz się do mnie codziennie…”, „Gdy mówisz, że mnie kochasz, a potem to odwołujesz…”.
  4. Nie obwiniaj. Rzucanie oskarżeń szybko odwiedzie was od prawdziwego tematu. Zadbaj o odpowiedni moment, gdy jesteś na tyle spokojny, żeby przeprowadzić tę rozmowę.
  5. Mów asertywnie i pewnie. Twoje potrzeby w związku są ważne i kropka.

Ocenianie reakcji

Stosowanie skutecznej komunikacji nie oznacza, że problem zostanie od razu rozwiązany. Pozwala jednak ocenić, jak ważne dla partnera jest twoje samopoczucie.

  • Czy próbuje dokładnie zrozumieć twoje wątpliwości?
  • Czy odnosi się do konkretnego problemu, czy stosuje uniki?
  • Czy traktuje twoje wątpliwości poważnie, czy zachowuje się lekceważąco?
  • Czy stara się znaleźć sposób, żebyś poczuł się lepiej, czy zajmuje się wyłącznie bronieniem swojej pozycji?
  • Czy bierze pod uwagę twoje samopoczucie emocjonalne, czy odpowiada wyłącznie faktami, jak na sali sądowej?

Wrażliwość i troska o twoje szczęście są zielonym światłem. Unikanie tematu, asekuracja i sprawianie, że czujesz się głupio, to poważny znak ostrzegawczy.

Kiedy z niej korzystać

  • Jeśli jesteś osobą lękową: gdy czujesz, że zaczynasz uciekać się do zachowań protestacyjnych. Zatrzymaj się, odpowiedz sobie, jakie naprawdę są twoje potrzeby, i zakomunikuj je dopiero wtedy, gdy się uspokoisz. W przypadku osoby lękowej może to potrwać dzień lub dwa.
  • Jeśli jesteś osobą unikającą: gdy masz wrażenie, że zaraz eksplodujesz. Wyjaśnij partnerowi, że potrzebujesz przestrzeni, i podkreśl, że nie jest to reakcja na konkretną osobę, tylko potrzeba, jaką masz w każdej relacji. Ta część informacji jest szczególnie ważna, bo uspokaja system przywiązania partnera.
Rozdział 12Jak rozwiązywać konflikty: pięć bezpiecznych zasad

Kłócą się wszystkie pary, także bezpieczne. Szczęśliwe i mniej szczęśliwe związki różnią się nie tym, na ile partnerzy się ze sobą zgadzają, ale tym, w jaki sposób to robią i czego dotyczą sporne kwestie. Są dwa główne rodzaje konfliktów: o kwestie praktyczne i o kwestie bliskości. Te pierwsze uczą sztuki kompromisu i są potrzebne.

Pięć bezpiecznych zasad rozwiązywania konfliktów

  1. Okaż podstawowe zainteresowanie dobrem drugiej osoby.
  2. Skup się na problemie.
  3. Powstrzymaj się od generalizowania.
  4. Zachowaj otwartość na zaangażowanie.
  5. Skutecznie komunikuj uczucia i potrzeby.

Pozabezpieczne strategie, których należy unikać

  • Odchodzenie od rzeczywistego problemu.
  • Zaniedbywanie skutecznej komunikacji uczuć i potrzeb.
  • Uciekanie się do osobistych ataków i destrukcyjnych działań.
  • Działanie na zasadzie „oko za oko”, czyli odpowiadanie na negatywne zachowania jeszcze bardziej negatywnymi.
  • Wycofywanie się.
  • Zapominanie o dobru drugiej osoby.

O czym pamiętać w środku kłótni

  • Pojedyncza kłótnia nie niszczy związku.
  • Wyrażaj swoje lęki, nie pozwól, by decydowały o twoim zachowaniu.
  • Nie zakładaj, że zły humor partnera to twoja wina.
  • Zaufaj, że partner okaże ci troskę, i śmiało wyrażaj potrzeby.
  • Nie oczekuj, że partner będzie wiedział, co myślisz.
  • Nie zakładaj, że rozumiesz, co partner ma na myśli. Gdy nie masz pewności, pytaj.

Autorzy dodają obserwację z biologii przywiązania: oksytocyna, wydzielana przy przytulaniu i podczas orgazmu, wzmacnia poczucie bliskości i zaufanie. Rezygnacja ze wspólnego czasu odbiera nam te dawki i czyni nas bardziej podatnymi na konflikty.